Katalog-blogow.pl PrzezProjektor

środa, 4 lipca 2018

Plan prawie doskonały - recenzja 'Ocean's 8"

"Ocean's 8" to nie ryzykowna gra, ani żadna dogrywka. Fani starej serii mogli obawiać się braku Georg'a Clooney'a. Jednak kiedy czas ekipy Dann'ego dobiegł końca, pora na przejęcie rodzinnej smykałki. Tyle że zmienia się nie tylko dominująca płeć. Gala zastępuje kasyno. Biżuteria zastępuje forsę. Ale przekręt pozostaje przekrętem - dopracowanym w każdym detalu.

niedziela, 10 czerwca 2018

Dinozaury raz jeszcze - "Jurassic World: Upadłe królestwo"

Cofnijmy się dwa lata wcześniej. Do kin trafia film nawiązujący do świata Spielberga sprzed dwóch dekad. Ale to już było... Ale po co to ruszać... Pierwsza część najlepsza... Ewentualnie druga... Cóż - odciąłem się od sceptycznego nastawienia oraz od oczekiwań miłośników. Kupiłem popcorn i obejrzałem "Jurassic World". Po czasie kupiłem płytę DVD i obejrzałem kilka razy. Nie żałuję, bo bawiłem się dobrze. Miło było znowu obejrzeć przerośnięte gady na ekranie. Dlatego wybrałem się na premierę "Upadłego królestwa" - niestety... (Uwaga, od połowy recenzja zawiera spoilery)

środa, 6 czerwca 2018

Która pozycja jest obowiązkowa? - recenzja filmu "Pozycja obowiązkowa"

Po solowych przygodach Hana oraz przed atakiem spielbergowskich dinozaurów, wybrałem się do kina na niezobowiązującą komedię. Nie mam zamiaru ukrywać, że głównym powodem była obiecująca obsada - Keaton, Fonda, czy Garcia. Jednak miłośnicy filmów komediowych wiedzą, że z fabułami tego gatunku bywa różnie. Może być wulgarnie, wzruszająco, albo po prostu zabawnie. Jaka okazała się "Pozycja obowiązkowa"? Zapraszam do czytania!

sobota, 26 maja 2018

Rola matki zmienająca całe życie kobiety - recenzja "Tully"

Dwa lata temu do kin trafił film zatytułowany "Dzień Matki". Stworzony w ramach wielowątkowej przeplatanki fabuł z popularnymi gwiazdami - coś na kształt "Walentynki", czy "Sylwester w Nowym Jorku". Jako, że dzisiaj wypada 26 maja, chciałbym przyjrzeć się produkcji zupełnie innej, jednak także z przewodnim motywem matki. W przypadku "Tully" cała uwaga zostaje przedstawiona tej postaci. Rola rodzicielki nie jest pokazana z perspektywy wychowania, dbania o dzieci, czy szukania idealnej równowagi pomiędzy pracą, a domem. Jest to historia o matce. Matce, która zmaga się z codziennością. Matce, która jest także żoną. Matce, która w środku nadal jest dziewczyną z marzeniami i potrzebami. A przede wszystkim matce, która za nic w świecie nie oddałaby tej roli.

piątek, 18 maja 2018

Nieustępliwi rodzice i niesfrone córki - "Strażnicy Cnoty" - recenzja

Majowe premiery to produkcje naszprycowane efektami specjalnymi. Wielkie zwierzaki, superbohaterowie, wybuchy, czy kosmiczne wyprawy - tych elementów możemy spodziewać się podczas wybierania kinowego seansu. Jednak gdzieś w zalewie informacji, recenzji i promocji wspominanych blockbusterów, znajdują się drobne frazy tekstu, które promują zupełnie inne filmy. Jednym z nich jest "zwariowana" komedia - "Strażnicy Cnoty". Mimo wszystko nie zwracajcie uwagi na te frazy i zostańcie przy popularnych zapowiedziach...

czwartek, 3 maja 2018

Ni to horror, ni komedia - dezorientujące mieszańce gatunkowe

Nudny, deszczowy wieczór, a może zwykłe spotkanie ze znajomymi. Niejednokrotnie spędziliście za dużo czasu na szukaniu filmu, który umili Wam dzień? Czasami wybieramy losowo, czasami korzystamy z rekomendacji znajomych, a czasami nastawiamy się na konkretny gatunek. Wydaje mi się, że najczęstszym wyborem na niezobowiązujący seans są komedie, albo horrory. Nie górnolotne, ambitne dzieła reżyserskie, ale zwyczajne produkcje, z przeciętnym scenariuszem. Idealne do rozmów w gronie przyjaciół, spożywania posiłku, czy relaksu po ciężkim dniu. Jednak czasami etykiety, które określają gatunek produkcji są mylne. A my jako widzowie nie do końca dostajemy film, jakiego oczekiwaliśmy. Dzisiaj chciałbym przedstawić kilka tytułów, które na pierwszy rzut oka wyglądały inaczej. Być może zachęcę Was do seansu, a może po prostu przed nim uratuje. Tak więc bez przedłużania - zapraszam do czytania.

niedziela, 29 kwietnia 2018

Zderzenie charakterów w "Avengers: Infinity War" (Spoilery!)

Od premiery najnowszej części Avengers minęło już kilka dni. Dlatego najwyższa pora zebrać myśli i zastanowić się nad scenami, które najbardziej zapadły w mojej pamięci. A takich jest zdecydowanie wiele. Bez wątpienia czeka na mnie powtórny seans, ale już teraz chciałbym omówić kilka rzeczy, którymi zaskoczyli nas bracia Russo. Jak wypadł film w świetle oczekiwań i spekulacji fanów? Czy różnorodność postaci współgrała na ekranie? I czy ta produkcja pozostanie w naszej pamięci? Jeżeli jesteście już po seansie, to gorąco zapraszam na moje odczucia i omówienie elementów "Infinity War" ;)

Uwaga! Tekst zawiera liczne i ważne spoilery! Czytajcie tylko po obejrzeniu filmu ;)